Czas Bożego Narodzenia, to czas wracania do tego, co ponad 2000 lat temu wydarzyło się w Betlejem, maleńkie Dzieciątko, dopiero co narodzone, w którym wyznajemy Boga, który stał się człowiekiem.
Wielkie misterium działania Boga, który tak bardzo się uniża dla człowieka, dla mnie, dla każdego. Śpiewamy w kolędzie: „porzuciłeś śliczne niebo, wybrałeś barłogi”. Św. Paweł pisze: „On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi” (Flp 2, 6 – 7)
Wielki Bóg chce znaleźć drogę do każdego człowieka, bo wielka jest Jego miłość. Rozważajmy to misterium miłości Boga do człowieka, niech nam pomoże doświadczyć tego jak bardzo Bóg jest zatroskany o każdego z nas. Niech to doświadczenie napełnia nasze serca wielkim pokojem, ufnością, że jesteśmy w dobrych rękach. Dajmy się prowadzić dobremu Ojcu za rękę, niech nas chroni przed wszelkim złem, niech wskazuje drogę do prawdziwego szczęścia, które możemy znaleźć tylko w Nim. Jezu ufam Tobie.